3 rzeczy które zrobiły na mnie największe wrażenie w Pradze

O ile oczywiste i powszechne jest, że pierwszy post powinien robić jak najlepsze wrażenie, mój będzie jak najbardziej zwyczajny i mało oryginalny. We wszystkim, co się w życiu robi, także w podróżowaniu, można wyróżnić rzeczy, które się nie podobały, jak również te, które z jakiegoś powodu urzekły lub zrobiły po prostu dobre wrażenie.

Podczas naszej przerwy po pierwszym semestrze wybraliśmy się z Piotrkiem do Pragi, świętując zakończenie sesji. Swoją drogą, podjęliśmy wyzwanie odwiedzenia wszystkich europejskich stolic – teraz już jest to zapisane, więc jesteśmy zobowiązani do stawienia czoła wyzwaniu!

Zwyczajem Piotrka, podczas pobytu na bieżąco robiliśmy notatki, co było w tej wyprawie na plus, a co na minus. Nadając pozytywny akcent, dziś pokażę największe według mnie plusy.

  1. Stadion Strahov oraz jego otoczenie

Kiedy znajdujesz się w centrum Pragi, na Starym, czy Nowym Mieście, widać, że wszystko jest piękne, zadbane. Dopieszczone kamieniczki, każda wyjątkowa i zachwycająca architektonicznym kunsztem. Może właśnie dlatego, kiedy ze wzgórza Petrin przechodzi się w stronę stadionu, a właściwie kompleksu sportowego, szokujące wrażenie robi zmiana „wystroju”. Wchodzimy do Pragi z zabudowaniami z czasów komunistycznych. Nagle wszystkie bloki stają się takie same, szare, brzydkie, ze schodami porośniętymi trawą. Jest wielki, brzydki bar mleczny z ogromnymi szybami, a za chwilę dostrzec można stary stadion. Mieliśmy trochę wrażenie, jakbyśmy przenieśli się w przeszłość. Szare, poniszczone ściany z odpryskującym tynkiem, porozwalane trybuny, gdzieniegdzie walające się deski i bramy zagradzające przejście.

Trybuny Stadionu

Stadion jest podobno największym na świecie. Mieści w sobie 9 boisk piłkarskich, choć nie jestem pewna, czy wszystkie są pełnowymiarowe. Obecnie trenuje tam Sparta Praha, ale stadion ma naprawdę bogatą historię. Budowę stadionu rozpoczęto już w 1926 roku. Był on świadkiem gromadzenia tam przez nazistów Żydów, czekających na deportację, oczekiwania Niemców na powrót po wojnie do ojczyzny, jak również odbywania się spartakiad komunistycznych. Miejsce miały tu także koncerty muzycznych legend.
Ta cała aura jaką tworzy Strahov, jest na pewno warta zobaczenia.

  1. Zielona Praga

Nie każde miasto jest tak zielone. Patrząc na mapę – wszędzie widać parki. Na żywo wydaje się, że jest tego jeszcze więcej. Co spodobało nam się najbardziej, to wyspa Zofin, która umieszczona w samym centrum na Wełtawie idealnie nadaje się na odpoczynek od miastowego zgiełku. Kolejne są parki rozciągające się przy zachodnim brzegu Wełtawy –  od największego metronomu, który powstał w miejsce uprzednio zburzonego pomniku z głową Stalina, po rozległe wzgórze Petrin.

Panorama – widok z Metronomu

 

Wzgórze Petrin – Różany Ogród

 

Bardzo klimatyczny był też Wyszehrad i ogrody przy Bazylice Świętego Piotra i Pawła. Rozciągała się stamtąd długa ścieżka, widocznie popularna wśród mieszkańców Pragi.  Wszystkie z wymienionych punktów są cudnie zielone, zadbane, z dróżkami idealnymi do długich spacerów. Co więcej, z każdego z nich widać panoramę miasta!

  1. Księgarnia z angielskimi książkami.

Nie byłabym sobą, gdybym przechodząc przez Mala Strana nie zatrzymała się przy tej księgarni. Jest to pierwsza księgarnia z angielskimi książkami, jaką widziałam – i to jaką ilością książek! Dwa piętra, zakamarki wypełnione przeróżnymi rodzajami literatury. Punkt obowiązkowy dla miłośników książek! 😊

Na pewno wyprawę do Pragi powtórzymy. Kto wie, co wtedy zwróci naszą uwagę…

Zuza

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s